galaktyka

1. Historia holodynamizmu, 2. Kolory znaków zodiaku

"Filozofia Epoki Wodnika"

Wstęp
Prezentowana przeze mnie filozofia jest wersją uproszczoną, która w miarę (to znaczy do 2029), gdy wibracja "Epoki Wodnika" będzie zwiększała swoją siłę, również filozofia EW będzie uzupełniana i rozszerzana.
Ogólnie (na razie), chciałbym podziękować niektórym: mistrzom duchowym, astronomom, naukowcom, wynalazcom, astrologom, filozofom i ludziom, dzięki którym ten tekst mógł powstać.
Wstęp rozpoczyna się od niezwykłego odkrycia, które uszło uwadze opinii publicznej.
W roku 1985 Valerie de Lapparent, Huchra i Margaret Geller z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics pomierzyli przesunięcie ku czerwieni 1767 galaktyk w pasku o szerokości 6 stopni, rozciągającym się na
opis przestrzeni 120 stopni nieba. Pasek ten obejmuje rektascencje od 8 do 17 godzin, oraz deklinację w zakresie 26,5 do 38,5 stopni. Po zmierzeniu przesunięć ku czerwieni badacze mieli do dyspozycji trzy współrzędne: rektascencję, deklinację i przesunięcie ku czerwieni.
Mapa plastra wszechświata obrazuje jedynie dwa z trzech wymiarów poczynionych z obserwacji; Współrzędna deklinacji jest prostopadła do rysunku. My umiejscowieni jesteśmy w punkcie u dołu mapy, wewnątrz stopy. Wzdłuż promienia naniesiono przesunięcie ku czerwieni lub inaczej prędkości ucieczki. Widzimy ułożenie galaktyk w "postać ludzką". Zewnętrzna krawędź klina jest oddalona od Ziemi na odległość 450 milionów lat świetlnych. Gromada Warkocza jest "korpusem istoty ludzkiej"

Od siebie chciałbym dodać, że postać ludzka wszechświata jest bardzo niewyraźna. Wynika to z dwóch powodów, po pierwsze ilość galaktyk poddana obserwacji nie jest duża, a po drugie jest to rodzaj "mapy", którego obraz wynika z zapisu pojedynczej galaktyki, jako punktu.
Punktem odniesienia jest nasza Galaktyka i znajdujący się w niej Układ Słoneczny i Ziemia. Nasza Galaktyka na tak uformowanej mapie wszechświata - "Postać Ludzka", znajduje się wewnątrz "stopy"

Dla ciekawskich - mała dygresja do wstępu:
Pytanie jakie się tutaj nasuwa:
- Dlaczego tak fundamentalny fakt, że wszechświat ma "postać ludzką" jest przez ponad 35 lat tak skrzętnie ukrywany przez świat nauki i dlaczego nikt z astronomów nie powtórzył i nie opublikował tych obserwacji ? -.

Moim zadaniem ludzkość czeka na odpowiedni moment, kiedy wibracje epoki wodnika w umysłach ludzi utworzą potrzebę odkrycia tajemnicy istnienia. Co nastąpi po roku 2029. Może jakieś drogi dojścia do tej wiedzy pojawią się pomiędzy 2023 a rokiem 2029. Mam na myśli tak zwany "nurt główny epoki", natomiast pojedyncza osoba zawsze może wyprzedzić pozostałych.

Praktyczna odpowiedź na powyższe pytanie może brzmieć następująco:
Traci sens jakakolwiek wiara i niewiara w istnienie "Absolutu", gdy naocznie przez obserwacje astronomiczne możemy przekonać się, że "postać ludzka" wszechświata stanowi podstawowy i namacalny dowód Jego istnienia.
Jest to fakt niewygodny zarówno dla światowych religii, jak i dla światowej nauki.
- Dlaczego ? - Wydaje mi się, że każdy czytelnik potrafi sobie na to pytanie sam odpowiedzieć.

"Na początku było słowo (zero) i słowo ciałem się stało."

Z materialnego punktu odniesienia "słowo" jest zerem. Podobnie możemy powiedzieć z fizyki, że masa spoczynkowa fotonu równa jest zeru, jednak jak skądinąd wiemy na świecie na znajdziesz osoby, która by powiedziała, że światło nie istnieje.
Docieramy wreszcie do najbardziej "subtelnej" formy istnienia człowieka jego Jaźni.
Duża część ludzkości jest przekonana, że Jaźnie człowieka to wytwór jego mózgu. Dobrą analogią, będzie tutaj komputer, chociaż tutaj większość ludzi nie popełni tego błędu, że jakoby procesor komputera, jest twórcą jego oprogramowania. Skąd się bierze oprogramowanie komputera to większość ludzi wie, natomiast skąd się bierze Jaźń człowieka to tutaj jak wspomniałem sprawa przedstawia się różnie.
Jak widzimy naocznie źródłem Jaźni człowieka jest Super Jaźń, której formę kosmiczną nazywamy wszechświatem → patrz wyżej mapa plastra wszechświata.
Zero to jedyna cyfra, która nie potrzebuje żadnego początku, gdyż sama jest początkiem. Matematycznie → - Jak z prawie zera utworzyć coś ? -
Jest to bardzo proste: 0 = + ꝏ - ꝏ;
(Słownie: Możemy uzyskać Zero gdy do minus nieskończoności dodamy plus nieskończoność.)
Ktoś może się zapytać: - Jak z prawie niczego uzyskać "coś", co nazywamy materią? -
Jest to możliwe, pod warunkiem, że to nasze "coś" również jest prawie niczym.
Dowód, że materia jest prawie niczym jest bardzo prosty.
Zaczniemy od pewnej informacji, którą przekazała nam jedna z cywilizacji galaktycznych, która brzmi następująco:

"Materia to zagęszczona czasoprzestrzeń"

Od siebie dodałbym jeszcze, że materia to czasoprzestrzeń zagęszczona w sposób holograficzny.
Albert Einstein udowodnił, że czas jest pojęciem względnym i zależy od tego względem czego jest mierzony.
Dalszy wniosek jest taki, że samodzielne istnienie czasu nie jest możliwe, istnieje natomiast czasoprzestrzeń.
Jeżeli materia to zagęszczona czasoprzestrzeń to również materia- masa musi być pojęciem względnym i zależy od tego względem czego ją mierzymy.
Z obserwacji i doświadczenia możemy powiedzieć, że masa człowieka na Ziemi jest taka jaką, każdy może określić używając jakiejś wagi. Waga człowieka mierzona względem Księżyca, jak wiemy jest sześć razy mniejsza niż na Ziemi, natomiast waga człowieka, względem przestrzeni kosmicznej jest równa prawie zeru.

Z wiedzy matematycznej wynika, że "liczby zespolone" zawierają wszystkie liczby znane w matematyce. Moim zdaniem jest to podstawowy dowód na to, że liczby zespolone reprezentują naszą rzeczywistość.
Powyższe twierdzenia "filozofii epoki wodnika" możemy przedstawić używając liczb zespolonych:
Liczbą zespoloną jest Super Jaźń.
Pytanie - dlaczego? -
Odpowiedź: "Gdyż jest źródłem wszystkiego":
. Nie ma materii, nie ma energii, nie ma czasu i przestrzeni, natomiast istnieje Super Jaźń. Ona jest wszędzie i "nigdzie", gdyż istnieje jedynie tu i teraz.
Nie ma sensu pytanie - co było przed i co będzie po, gdyż nie istniej ani czas, ani przestrzeń.
Istniej jedynie Super Jaźń, która z materialnego punktu widzenia jest prawie zerem.
- Dlaczego prawie zerem? - Gdyż, gdyby była zerem, to nie mogłaby istnieć. Niewątpliwie jej zaletą nie jest masa, a „oprogramowanie”, inteligencja i szybkość przemieszczania.
Jak skądinąd wiemy masa fotonu wynosi około 10 do potęgi -50.
"Masa" S.J. może wynosić na przykład 10 do potęgi -100.
Jeżeli szybkość światła to rząd około 10 do potęgi 8 w metrach na sekundę, to szybkość przemieszczania się SJ może być nieograniczona.
A teraz trochę matematyki liczb zespolonych:
SJ = SJ n+ (+ ꝏ - ꝏ)i;
SJ - tym symbolem określamy Super Jaźń, która matematycznie reprezentuje jakąś liczbę zespoloną.
Liczba zespolona składa się z liczby rzeczywistej SJn, która w holograficznej strukturze oznacza, że dzięki nieograniczonej (n) prędkości przemieszczania się może jednocześnie być wszędzie, słowo „nigdzie” też tutaj może pasować z perspektywy pojedynczego człowieka.
(+ ꝏ - ꝏ)i – drugi człon stanowi liczbę urojoną, która w strukturze holograficznej tworzy dwa obrazy rzeczywisty i pozorny.
”i” jest tzw. jednostką urojoną, liczbą, która po podniesieniu do kwadratu daje −1;
i*i=−1
Rozwiązanie powyższego równania liczb zespolonych, w którym liczbą zespoloną jest Super Jaźń (SJ) przedstawia się następująco:
SJ =0, SJn=0, czyli SJ i Sjn po podniesione do kwadratu daje zero, a więc mamy:
0 = 0 - ꝏ +ꝏ ostatecznie mamy
0 = - ꝏ +ꝏ;
W tym równaniu liczba urojona zmienia znak, w członie z nieskończonościami, czyli (+) nieskończoność, zmienia się w (-) nieskończoność i odwrotnie.
Równanie powyższe oznacza równoważność i sprzężenie zwrotne pomiędzy mikroświatem i makroświatem. Praktyczne znaczenie powyższego sprzężenia zwrotnego pomiędzy mikroświatem, a makroświatem ludzkość doświadczyła podczas detonacji broni atomowej.
Jak dużo energii musi być zgromadzone w zagęszczonej czasoprzestrzeni , aby mogły istnieć atomy Plutonu lub Uranu, pozwala na to słynny wzór Alberta Einsteina, w którym E = m*c*c (czyli c do kwadratu).
Żeby światło mogło istnieć w mikroświecie, musi zostać zamknięte w ruchu wirowym, który naukowcy nazywają „cząstkami'. Kreacja pary „cząstek”: elektronu i pozytonu przy użyciu światła spójnego jest pierwszym etapem zagęszczania czasoprzestrzeni, którego ciąg dalszy możemy obserwować na Słońcu i innych gwiazdach naszej Galaktyki itd.
Zagęszczenie czasoprzestrzeni powoduje jej zakrzywienie,(o czym pisał A. Einstein – że grawitacja jest efektem zakrzywienia czasoprzestrzeni), ostatecznie powstaje siła skierowana do środka, znana nam powszechnie jako grawitacja.
Wracając do względności masy -materii możemy powiedzieć w kilku nowych słowach, które trafnie określają stan bycia człowiekiem we wszechświecie.
Materia wszechświata względem Super Jaźni może być rodzajem Matrixu 1.
Materia biologiczna względem Super Jaźni może być rodzajem Matrixu 2.
Stworzona przez człowieka „Wirtualna rzeczywistość” względem SJ może być rodzajem Matrixu 3.
Liczba zespolona zwana SJ (Super Jaźń) posiada liczbę rzeczywistą, którą nazywamy Mikro Jaźnią (MJ) i liczbę urojoną, którą nazywamy Matrixem (w którego, składzie mamy trzy jego odmiany 1, 2 i 3).

Konkluzja końcowa może być następująca:

Obiektywnie to znaczy biorąc pod uwagę całość, czyli cały Wszechświat to istnieje jedynie SJ - Super Jaźń, wszystko pozostałe to Matrix (od 1 do 3).
Każda istota ludzka w naszym wszechświecie jest na „Jego” obraz i jego podobieństwo. Zależność pomiędzy pojedynczym człowiekiem a Super Jaźnią jest następująca: SJ jest nami wszystkimi, a każdy z nas w stosunku do SJ jest MJ (Mikro Jaźnią), jego pojedynczą komórką - „kwantem Istnienia”. Wspólną cechą Super Jaźni i Mikro Jaźni jest nieśmiertelność.
"Śmiertelne" są wszystkie Matrixy, a szczególnie wrażliwe są powłoki cielesne, zwane Matrixem 2, których śmierć oznacza tak naprawdę powrót do formy zwanej Matrix 1.
- Co dalej z Mikro Jaźnią człowieka ? -
Żeby osiągnąć odpowiedni poziom rozwoju, najczęściej Mikro Jaźnie powracają ponownie do nowych powłok cielesnych zwanych Matrix 2.
Z materialnego punktu odniesienia najbardziej realne wydają się być relacje pomiędzy poszczególnymi Matrixami. Stosując matematykę staje się dla nas zrozumiałe, że relacja Matrix 1, z Matrix 2, oznacza relację pomiędzy (-) i (-) , a jak skądinąd wiemy minus z minusem zawsze daje plus.

Każdy człowiek jest obdarzony wolną wolą i może decydować, w którym kierunku zmierza.

- Czy idzie w kierunku SJ, czy wręcz odwrotnie oddala się od niej -
A. Droga w kierunku SJ pozwala na osiągnięcie takich umiejętności duchowych jak: telepatia, teleportacja, prekognicja, jasnowidzenie itp.
B. Droga w kierunku odwrotnym prowadzi do Matrixu 1, 2 lub 3.
Większość ludzi na Ziemi znajduje się w którymś z Matrixów. Będąc w jakimś z Matrixów dobrze by było szukać w nim:prawdy, dobra, piękna, mądrości, miłości, harmonii, bogactwa, bezpieczeństwa, siły, myślenia, radości, zdrowia, nieśmiertelności lub wiary.
Jak dotrzeć do sedna swojego istnienia. Dróg jest wiele, ale ze swojej strony mogę zaproponować Jogę i medytację, która pozwala skierować swoją uwagę do swojego wnętrza. Tym sposobem, stosując techniki jogi, na przykład: „oddychanie praniczne” i medytację, można odnaleźć i utworzyć „łącze” mentalne i duchowe z Wyższą Jaźnią. Przez analogię do „komputera”, przypomina to trochę sytuację w której nasz „komputer” jest lub nie jest podłączony do internetu.
Sednem tych działań jest nauczenie się „wyłączania” i „wyciszania” myśli i emocji. Tylko wtedy pojawia się „łącze”, które umożliwia kontakt z Wyższą Jaźnią. Myśli człowieka zawsze dotyczą przeszłości lub przyszłości, rzadko tu i teraz. Po wieloletniej praktyce w Jodze i medytacji i po opanowaniu umiejętności „wyłączania myśli i emocji”, mogą pojawić się wspomniane w punkcie A. umiejętności duchowe.

Różnica pomiędzy „grupą cywilizacji galaktycznych”, a naszą ziemską cywilizacją jest taka,

że u nas ludzie w zdecydowanej większości, czyli „nurt główny epoki” zanurzony jest wyłącznie w Matrixie.
Na razie zdecydowanie mniej jest ludzi, którzy są w opozycji do „nurtu głównego epoki”, którzy cenią sobie wartości duchowe, moralne i filozoficzne i poszukują drogi do oświecenia.
Natomiast istoty ludzkie zamieszkujące „grupę cywilizacji galaktycznych” znajdują się na poziomie, który pozwala im korzystać z umiejętności duchowych, które zostały podane w punkcie A.
W epoce wodnika, a więc przez najbliższe 2000 (już nie całe, do roku 3999), możemy „dogonić” w rozwoju duchowym i technologicznym, ludzi z „grupy cywilizacji galaktycznych” i może nawet, jeżeli spełnimy warunki, zostać pełnoprawnym przedstawicielem owej ”GCG”.
Na tym chciałbym zakończyć uproszczoną wersję "Filozofii Epoki Wodnika"

Autor: Aleksander M W Wezuski

 

Uwagi:

Powyższe tematy i problemy, których obecność została przez ze mnie jedynie zaznaczona. w najbliższej przyszłości powinny zostać rozwinięte.
Czekam na sprzyjającą wibrację Epoki Wodnika, czyli odcinek - 180 lat Strzelca (od roku 2024), którym jak skądinąd wiemy rządzi Jowisz, astrologiczny patron filozofii i filozofów.

Ostatnie wydarzenia na świecie w roku 2020/21 których bohaterem był korona-wirus uświadomiły ludziom, że nie zawsze masa i wielkość ma znaczenie, często zdarza się że „oprogramowanie” jest ważniejsze.
Niewątpliwie nie wielkość wirusa, który wraz z powłoką lipidową ma rozmiar jednej dziesięciotysięcznej milimetra, a jego „oprogramowanie” zapisane w strukturze RNA, stało się problemem dla całej ludzkości zamieszkującej Ziemię.

Od 8 marca 2021 mamy odcinek 15 miesięcy wibracji Wodnika, a więc zmiana, która może nastąpić w umysłach ludzi spowoduje zmianę w postrzegania priorytetów zagrożenia. Ważni będą, nie tylko najsłabsi, ale ważni staną się wszyscy ludzie.


Materiały, informacje i dowody

Super Jaźń - Wszechświat - Postać Ludzka

Mapa plastra wszechświata w różnych odcieniach kolorowych wibracji


W roku 1985 Valerie de Lapparent, Huchra i Margaret Geller z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics pomierzyli przesunięcie ku czerwieni 1767 galaktyk w pasku o szerokości 6 stopni, rozciągającym się na przestrzeni 120 stopni nieba. Pasek ten obejmuje rektascencje od 8 do 17 godzin, oraz deklinację w zakresie 26,5 do 38,5 stopni. Po zmierzeniu przesunięć ku czerwieni badacze mieli do dyspozycji trzy współrzędne: rektascencję, deklinację i przesunięcie ku czerwieni.
Mapa plastra wszechświata obrazuje jedynie dwa z trzech wymiarów poczynionych z obserwacji; współrzędna deklinacji jest prostopadła do rysunku.
My umiejscowieni jesteśmy w punkcie u dołu mapy. Wzdłuż promienia naniesiono przesunięcie ku czerwieni lub inaczej prędkości ucieczki.
... Widzimy ułożenie galaktyk w "postać ludzką". Zewnętrzna krawędź klina jest oddalona od Ziemi na odległość 450 milonów lat świetlnych.
Gromada Warkocza jest "korpusem istoty ludzkiej".


opis opis opis opis

"Z tezy, że Wszechświat jest ruchomym hologramem wynika, że istota ludzka jest również ruchomym hologramem."

- Czy są na to dowody? -, Oto one: "Tejemnicze mikrosystemy związane z ciałem fizycznym człowieka" większość rysunków z pracy Josefa Jonasa "Tajemnice energii życia"



























Dalsze dowody: "każda komórka żywej istoty jest jego najmniejszą żywą całością, a jednocześnie ma zakodowany w jądrze komórki (w DNA) obraz całego organizmy, zgodnie z holograficzną zasadą kodowania całości.
Wniosek: Nauka powinna jak najszybciej do metody naukowej dodać nowy aksjomat: "O holodynamicznej organizacji wszechświata", w którym maso - energia jest tak naprawdę zagęszczoną czasoprzestrzenią. Moim zdaniem brak w nauce aksjomatu o holograficznej organizacji Wszechświata powoduje, na przyklad, że fizyka teoretyczna od stu lat zatrzymała się w rozwoju, a inne dziedziny nauki są lub mogą znaleźć się w impasie, pomimo rozwoju technologicznego i przemysłowego.



"Ciemna energia i materia"

Masa wszystkich gwiazd i planet, oraz masa wszystkich żywych istot, stanowi zaledwie 4 % całkowitej masy Wszechświata.
- Co stanowi resztę?, czyli pozostające 96%???-
-Ładna mi reszta to przecież prawie cała masa wszechświata! -
O tej "reszcie" nasza nauka prawie nic nie wie. - czy nie jest to przerażające?! -

Teraz już wiemy, że współczesna nauka bada jedynie 4 % masy naszego wszechświata.

W całościowym postrzeganiu tematu, może to oznaczać, że naukowe badania mogą ogarnąć maksymalnie tylko cztery procent całej wiedzy o wszechświecie.

Całe szczęście, że mamy jeszcze nauki ezoteryczne i niekonwencjonalne, które w jakimś sensie uzupełniają te 96% niewiedzy.

Przez obserwację galaktyk, ich ruchów i rozmieszczenia, naukowcy są w stanie oszacować stosunek zwykłej materii, materii ciemnej i ciemnej energii w ogólnym bilansie energetycznym Wszechświata...

Według najnowszych obserwacji znana nam materia stanowi zaledwie około 4% tej gęstości, 23% procent stanowi ciemna materia, a pozostała część, ponad 70% energii Wszechświata, to ciemna energia.

Na początku XX wieku wielki wynalazca Nicola Tesla, używał eteru do działania niektórych swoich urządzeń. Z powodu ignorancji tamtejszej nauki, większość z tych urządzeń musiał zniszczyć. Dzisiaj mianem eteru współcześni naukowcy nazywają: ciemną energię i ciemną materią. Może wśród nich znajdą się odważni i honorowi, którzy przeproszą Nicola Teslę za swoich starszych kolegów.

Najlepszym sposobem przeprosin dla Nicola Tesli, byłoby nazwanie ciemnej materii i ciemnej energii - mianem ETERU.



"Czy przestrzeń jest cyfrowa ?"

Eksperyment przygotowywany na obrzeżach Chicago ma wyjaśnić najgłębsze związki pomiędzy informacjami, materią i czasoprzestrzenią. Jeśli się uda, być może trzeba będzie zrewidować podstawy fizyki XXI wieku. Michael Moyer


"Informacja na powierzchni"

Zgodnie z zasadą holograficzną trójwymiarowy świat wyłania się dzięki informacjom zapisanym na dwuwymiarowych "powierzchniach świetlnych".
wzór A. Einsteina E = m X c2; przekształcamy
stąd --> M masa = E energia/ na C2 (powierzchnię świetlną).
Innymi słowy masa jest to stosunek energii zawartej w materii do powierzchni świetlnej utworzonej z tej energii, (czyli do iloczynu wektorów prędkości światła). Czyli, im gęstsza jest materia tym więcej informacji może w sobie zawierać, czy przechowywać.
Stąd, najwięcej informacji zawierają "czarne dziury". Co miałoby swoje uzasadnienie logiczne, gdyż czarne dziury najczęściej są centralnymi gwiazdami każdej galaktyki, wokół których krążą pozostałe gwiazdy.


"Wnioski - Analogia holograficzna"

Jeżeli człowiek jest holograficznym zapisem całości, a więc obrazem całego wszechświata, to możliwa jest analogia, w której każda istota ludzka reprezentuje zakodowany Wszechświat.
W tej analogii Układ Słoneczny zakodowany jest w jakimś pojedynczym atomie, znajdującym się gdzieś na naszej stopie. Nasza planeta w tej skali, jest trzecim z kolei elektronem, znajdującym się na trzeciej orbicie licząc od jądra atomowego tego słońca - atomu. Na tej "analogicznej holograficznie" Ziemi znajduje się wysoko rozwinięta cywilizacja, która posiada zdolności obserwacji Wszechświata (czyli obserwują nasza skromną osobę). Wnioski jakie wyciąga ta cywilizacja co do wyglądu obserwowanego przez nią W. są takie same jak naszej "rzeczywistej".
- Czy z wnętrza stopy można zobaczyć coś więcej niż zobaczyli to nasi astronomowie z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics? -
Na pewno zobaczymy zarys "postaci ludzkiej", stworzonej przez promieniowanie komórek-galaktyk i organów- gromad galaktyk. Gdybyśmy chcieli zobaczyć jak ta "Postać Ludzka" wygląda z perspektywy, należałoby znaleźć się na zewnątrz tej istoty i to jeszcze w odpowiednio dużej odległości. Wtedy możliwe by było zrobienie "fotki" tej Superistoty.

Źródła: "Galaktyczne bąble, pustki i dziury w czasie: Najnowsze odkrycia kosmologii" Pandora Science pod redakcją Jamesa Cornella - wykład 3: "Mapa wszechświata: plastry i bańki" autor: Margaret J. Geller Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics.
- miesięcznik "Świat Nauki" marzec 2012; artykuł""Cyfrowy Wszechświat" autor: Michael Moyer
- miesięcznik "21.wiek" maj 2012; artykuł:"Ciemna materia i energia" autor: Grzegorz Link

opracował: Aleksander Wezuski