galaktyka

1. Wiersze, 2. Utwory

Zarys autobiograficzny

O fotkach


Gdybym miał "wehikuł czasu" to po przeniesieniu się np. do roku 1956 na róg "Skwerku Kościuszki" i ulicy "Świętojańskiej" w Gdyni o godzinie około 12.00 spotkałbym małego chłopca siedzącego w samochodziku (patrz zdjęcie!) itd., itp.

Ostatnia fotka z 2007 roku została zmodyfikowana symboliką EPOKI WODNIKA. widzimy w prawym górnym rogu światło fioletowe symbolizujące wibracje wodnika, oraz w lewym dolnym rogu światło żółte reprezentujące dopełniającą wibrację lwa. Dla wszystkich ludzi na Ziemi, te dwie wibracje Wodnik - Lew stanowią "dekorację psychologiczną" rozgrywanej "sztuki" zwanej życiem, przez następne, niemal 2000 lat. jak to bywa w życiu, część ludzi bedzie aktorami, część widzami, a część będzie poza sceną i widownią tej "sztuki życia" zwanej Epoką Wodnika.

O zainteresowaniach

Jestem otwarty na każdą wiedzę, która dociera do moich Jaźni i w jakiś sposób je „porusza”. Sfera moich zainteresowań jest szeroka, obejmuje różnorodną tematykę, która umożliwia holistyczne spojrzenie na istotę ludzką. Na poziomie konwencjonalnym interesuję się osiągnięciami współczesnej nauki, szczególnie na polu: kosmologii; genetyki; medycyny – budowa mózgu; biologii – budowa organizmów komórkowych; fizyki - niektórych działów dotyczących budowy atomu; najnowszych technologii - szczególnie komputerowych;

Z bardziej duchowej strony, interesują mnie dziedziny wiedzy, które odnoszą się do psychologicznych aspektów życia. Mamy tutaj: astrologię, astropsychologię, numerologię, I – ching, jogę i różne inne dziedziny wiedzy niekonwencjonalnej, które poszerzają pole świadomości i są niezbędne w zrozumieniu sensu istnienia życia, a w szczególności sensu istnienia człowieka.

Parę słów o edukacji i swojej pracy:

Oprócz badań astrologicznych, jestem aktualnie astrologiem, który działa przede wszystkim w gronie rodziny, przyjaciół i znajomych. Po 2020 roku, chciałbym kontynuować i zakończyć prace nad filozofią holodynamizmu, którą chciałbym opublikować w roku 2024.

Po kilkunastu latach sprawdzania, udało mi się wreszcie w roku 2008 opracować „Procedurę wyznaczania płci dziecka” na podstawie dokładnych dat urodzenia obojga rodziców. Oznacza to, że mogę (jeżeli posiadam dokładne daty urodzenia rodziców) określić płeć dziecka jeszcze nie poczętego, w dowolnym momencie czasowym.

W 2007 roku pożegnałem się z zawodem nauczyciela informatyki, aby dalej kontynuować i rozwijać swoje zainteresowania astrologią i filozofią. Konsekwencją studiów nauczycielskich w UG w Gdańsku i w WSP w Bydgoszczy, były studia podyplomowe z informatyki w Uniwersytecie Gdańskim, które ukończyłem w roku 1996.

Od 1995 roku wykorzystuję w mojej pracy komputer i program astrologiczny „Astrolog” autorów: Zbigniewa Arańskiego i Jana Chwiszczuka z możliwością zakupu nowych wersji. Chciałbym obu autorom programu "Astrolog" podziękować za stworzenie bardzo dobrego programu i ciągłe udoskonalania go. Co pozwoliło mi na prowadzenie wielu badań i studiów astrologicznych, które kontynuuję do dzisiaj.

W 1992 do 1994 pracuję jako astrolog w „Centrum Terapii Naturalnej” w Gdańsku, gdzie pogłębiam swoją wiedzę praktyczną, szczególnie pod kątem zdrowia i harmonii: ciała, umysłu, duszy(niższej jaźni) i ducha(średniej jaźni) człowieka.

W roku 1992 w „Gazecie Gdańskiej” publikuję artykuł pt. „Horoskop dla Gdańska”, w którym przedstawiam najważniejsze wydarzenia historyczne i ich korelacje z horoskopem, jego aktualne możliwości i sytuacje, oraz prognozę dla miasta do roku 2000, w której niebagatelną rolę odgrywają jej mieszkańcy.

W roku 1989 daję lekcje indywidualne z astrologii, które trwają około roku.

W latach 1986 –88 wraz z Teresą L. organizujemy „Sekcję Astrologiczną” , które działa przy „Gdańskim Stowarzyszeniu Radiestezyjnym”. W tym czasie spotkania z astrologią odbywają się raz w tygodniu, na których sami prowadzimy wykłady z astrologii, jak również zapraszamy ciekawe osoby, które prezentują swoją wiedzę i poglądy, między innymi: Leszka Weresa, Jana Pietrzaka, Janusza Popławskiego i innych.

Astrologią zajmuję się od 1985 roku, kiedy przeczytałem książkę „Mandala Życia” Leszka Weresa i Rafała Prinke, a następnie uczestniczyłem w kursach wakacyjnych prowadzonych przez autorów książki.

Parę słów o astrologii:

Od momentu przeczytania „Mandali Życia” Leszka Weresa i Rafała Prinke, którą szczególnie sobie cenię, studiując astrologię przeczytałem setki pozycji z dziedziny astrologii. Chciałbym przedstawić niektóre z nich, oraz ich autorów:

1. Leszka Weresa – „Homo Zodiakus” (w którym dowiaduję się o ścisłej korelacji zodiakalnej pomiędzy bohaterami literackimi, a ich twórcami), „Nieznany Świat Astrologii” (w której autor przedstawia źródła różnych problemów naszego świata). Leszek Weres wykonał niebagatelną pracę!!! Cenię go i podziwiam za to, że od lat osiemdziesiątych XX wieku, ciągle szkoli nowych adeptów astrologii i doskonalił zaawansowanych. Od tego czasu, przeszkolił wiele tysięcy osób, przez co przyczynił się bezpośrednio i pośrednio do podniesienia poziomu świadomość całej populacji Polaków.

2. Leona Zawadzkiego - „Końca świata nie będzie”, „Ariadna” i „Astrolog” (książka ta, nie tylko przeze mnie, uważana jest za najlepszą, napisaną przez polskiego astrologa; w rozdziale „Czułe punkty astrologa” znalazłem dla siebie, dużo korzystnych stopni zodiakalnych – wyznaczników, które predysponują i zachęcają do profesjonalnego zajmowania się astrologią).

3. Włodzimierza H. Zylbertala – „Kosmiczny Dar Tożsamości” i „Kosmiczne Źródła Jaźni” (bardzo dobre pozycje rozszerzające świadomość astrologiczną; w Archetypach astrologicznych autor wprowadził bardzo ciekawy i trafny podział zodiaku na pryncypa: energii, czasoprzestrzeni i informacji).

4. Piotra Piotrowskiego – „Przesłanie Chirona” (na razie nie udało mi się wykorzystać klucza, którym jest ta planetka, ale może właśnie to robię).

Ciekawą publikacją jest książka napisana przez Tadeusza Doktóra „Spotkania z Astrologią” w której mamy przegląd astrologii na przestrzeni dziejów i ciekawymi niuansami.

Duże korzyści odniosłem w początkowym okresie studiowania astrologii z niektórych skryptów i książek nestora polskiej powojennej astrologii Leszka Szumana np. "Życie po śmierci" (w której autor przedstawia doktora Duncana Mc Dougella, który poszukiwał dowodów na istnienie duszy. Ważył on kilku konających na gruźlicę. W chwili zgonu wskazówka wagi, uchylała się, pokazując ubytek 2 do 2,5 uncji, czyli 56,6 do 70,75 gramów. Inni badacze potwierdzili te dane, czyli być może, tyle waży ciało astralne, wraz z zawartą w nim "duszą"- Jaźnią Średnią i Jaźnią Niższą).

Nie mogę nie wspomnieć o „Elementarnym Kursie Astrologii Urodzeniowej” Zygmunta Koehlera wydanym w roku 1937 przez „Polskie Towarzystwo Astrologiczne” z Bydgoszczy. Pozycja ta jest wykorzystywana, nie przypadkowo, przez współczesnych astrologów. Zawiera wiedzę astrologiczną opartą o logikę i doświadczenie praktyczne, co siłą rzeczy znacznie upraszcza niektóre zagadnienia, ale jednocześnie daje pewną przejrzystość określeń.

Z autorów zagranicznych chciałbym przedstawić:
1. Stephena Arroyo – „Cykle życia i zwiazki interpersonalne”, „Astrologia i Psychologia” (w której autor przedstawia archetypy psychologiczne, zawarte w żywiołach astrologicznych, ich nierównowagę i ich kluczowe określenia; Bardzo przydatna książka do zrozumienia istoty kosmogramu).

2. Frances Sakoian, Louis Acker – „Astrologia - Podręcznik Interpretacyjny” i inne tych autorów książki ( w początkowym okresie, podstawowe źródło do interpretacji kosmogramów urodzeniowych i prognozy astrologicznej).

3. Aleksandra von Pronay’a - „Zarys Astrologii Urodzeniowej” , „Zarys Astrologii Porównawczej” (dobre do praktycznego wykorzystania)

4. Dane Rudhyar’a – „Domy Astrologiczne”, jak również inne jego publikacje stanowią wysoki kunszt wiedzy astrologicznej i nowoczesny język na miarę „Epoki Wodnika”.

5. M.N. Clark’a – „Horoskop Indywidualny” (szczególnie ciekawie i szczegółowo przedstawia „ustalenie hierarchii planet” w której suma punktów podana w tabelce, określa siłę i znaczenie danej planety w horoskopie).

W 1991 roku stwierdziłem, że czas mój odnośnie potomstwa jest ograniczony i należy podjąć decyzję. Wraz z moją żoną, która od momentu naszego pierwszego spotkanie, stała się moją inspiracją do praktycznego zajmowania się astrologią, postanowiliśmy, że moment poczęcia naszego dziecka wybierzemy astrologicznie. Otworzyłem „Efemerydy kosmobiologiczne” w poszukiwaniu...

- Czego szukałem? –

Priorytetem moich poszukiwań była koniunkcja Słońca z Jowiszem. Koniunkcja Jowisza ze Słońcem w momencie urodzenia dziecka, obdarza optymizmem, szczęściem i ogólnym powodzeniem, również daje większe możliwości rozwoju. Następnie sprawdziłem, czy w tym czasie (jest to okres około dwóch tygodni, gdy koniunkcja działa) nie ma innych nieharmonijnych aspektów, które utrudniały by rozwój dziecka, a jednocześnie nie byłyby obojętne dla rodziców.

Taką koniunkcję Słońca z Jowiszem, która spełniała powyższe warunki udało mi się znaleźć na wrzesień 1992 roku.

Po obliczeniu korelacji planetarnych wybranego momentu urodzenia dziecka z naszymi kosmogramami urodzeniowymi, stwierdziłem, że prawdopodobieństwo urodzenia dziecka jest bardzo duże.

Wyznaczyliśmy moment poczęcia dziecka na drugą połowę grudnia 1991 roku. O tym, że wszystko znakomicie się udało, odsyłam do działu tej strony p.t. „płeć dziecka”, w którym przedstawiam nasz przypadek, jako jeden z siedmiu przykładów.

- Dlaczego siedem przykładów? -

Ponieważ wśród tych siedmiu przykładów znalazło się pięć przypadków, które różniły się rodzajem aspektu łączącego komórki rozrodcze ojca i matki.
Po sprawdzeniu kilkudziesięciu przypadków, stwierdziłem, że istnieje tylko pięć aspektów astrologicznych (koniunkcja, opozycja, kwadratura, trygon, sekstyl), które pozwalają wyznaczyć płeć i być może w ogóle umożliwiają zapłodnienie.


opracował: Aleksander Wezuski