galaktyka

1. Samouzdrawianie, 2. Kolory Znaków Zodiaku

"Zdrowie"

Wstęp.

Zdrowie to stan równowagi, którego zrozumienie wymaga holistycznego podejścia do istoty ludzkiej. Istotę ludzką reprezentują trzy jego najważniejsze elementy: Duch ze Świadomością do wyrażania Woli i Rozumowania, Dusza z Podświadomością do wyrażania Emocji i Zapamiętywania i Ciało Fizyczne jako wehikuł żywiołów. Wszystkie te trzy elementy przenikają się wzajemnie w swoim działaniu. Utrzymanie zdrowia polega na znależieniu właściwej konfiguracji dla powyższych trzech elementów. Właściwa konfiguracja to taka w której wszystkie powyższe elementy istoty ludzkiej harmonijnie ze sobą i współpracują, co w konsekwencji powinno doprowadzić do samorealizacji we wszystkich płaszczyznach egzystencji pojedynczego człowieka, a następnie w określonych grupach ludzkich.

Żeby utrzymać zdrowie, witalnść i młodość, należy przestrzegać określonych reguł i zasad w związku z następującymi ideami, elementami i funkcjami istoty ludzkiej:
- Coś dla Ducha - Samoświadomości -
Każda istota ludzka jest zakodowanym "obrazem- kodem" otaczającego nas wszechświata. Podobnie jak pojedyncza komórka naszego organizmu, zawiera w DNA zapis całej istoty ludzkiej, tak My ludzie jesteśmy zapisem całego optaczającego nas Wszechświata. Z analogii holograficznej wynika, że duchowa - niematerialna forma ludzka potrzebuje do swoijego zapisu Układu Słonecznego, a dla zapisu materialnej postaci co najmniej Galaktyki. Analogia holograficzna jednoznacznie określa zależność wprost proporcjonalną pomiędzy pojednyczą komórką organizmu ludzkiego a Galaktyką. W tej analogii DNA naszej pojedynczej komórki jest odpowiednikiem "Czarnej Dziury" w centralnej części naszej Galaktyki. itd.
-Co robić aby konfiguracja powyższych trzech elementów ludzkiej istoty była w harmonii, czyli w zdrowiu, szczęściu i młodości? -
Istnieją na Ziemi ludzie, którzy spełniają powyższe warunki. Żyją po kilkaset lat, są w pełni zdrowia i mlodości. Są to niektórzy Jogini i Mnisi z klasztorów, ktorych celem jest zachowanie zdrowia, mlodości, dlugowieczności, a nawet nieśmiertelności. Każdy z trzech elementów istoty ludziej potrzebuje wlaściwego "pokarmu". Umówmy się, że istnieją "pokarmy" dla Ducha, Duszy i Ciała. Każdy z Tych "Elementów" potrzebuje innego "pokarmu", żeby prawidlowo spelniać swoje funkcje. Dla Ducha i Duszy potrzebny jest "pokarm" duchowy w rodzaju filozofii lub religii, który da calkowite bezpieczeństwo tym naszym "Elementom". Może powiem jaka powinna to być religia lub filozofia, żeby Duch i Dusza, czuły się bezpieczne. Po pierwsze religia i filozofia powinny być zgodne z holograficzną koncepcją Wszechświata. W tej koncepcji prawdziwym BYTEM jest jedynie ABSOLUT, wszystko pozostałe jest jego mniej lub bardzej doskonałym przejawem. Istoty Ludzkie są częscią Absolutu. To pozorne tworzenie i niszczenie materii, jest niezbędnym prawem funkcjonowania i utrzymywania FORMY Wszechświata. Materia jest zagęszczoną Czasoprzestrzenią, w której prym wiodą Żywioły, bedące znowu zagęszczoną Formą Myśli, czy Idei Absolutu. Wszechświat funkcjonuje jako koncepcja, znana w folozofii dalekowschodniej zgodnej z holograficzną koncepcją Wszechświata. Mamy tam zasadę JANG i JIN, ktora doskonale uzupełnia matematyczną teorię dopelnienia do całości, w której wynik końcowy jest ZEREM. Przynajmniej z materialnego punktu widzenia jest zerem, natomiast z absolutnego punktu widzenia jest Wszystkim.

Niezwykle ważnymi pozycjami dla realizowania powyższych celów są prace napisane przez Josefa Jonasa "Tajemnice energii życia", oraz Choa Kok Sui "Praniczne Uzdrawianie Kolorami", których ważniejsze fragmenty przedstawiam na tej stronie. Obie te pozycje są kolejnym dowodem na holograficzną organizację wszechświata, co w konsekwencji czyni człowieka wielowymiarowym ruchomym hologramem otaczającej wszystkich nas czasoprzestrzeni. Na potwierdzenie tej tezy proszę zwrócić uwagę na rozdział "Tajemnicze mikrosystemy", których rysunki pokazują jakim skomplikowanym ruchomym hologramem jest człowiek. Moje i mojej rodziny doświadczenia w stosowaniu metod naturalnych takich jak: dieta, akupresura, uzdrawianie psychotroniczne, afirmacje, medytacje, uzdrawianie praniczne i ćwiczenia fizyczne, potwierdzają ich niezwykłą przydatność w zachowaniu zdrowia.

Żeby zrozumieć skąd biorą się moje, twoje lub innej osoby dolegliwości powinieneś zapoznać się z pięcioma kręgami funkcjonalnymi prezentowanymi przez autora Josefa Jonasa "Tajemnice energii życia", której fragmenty przedstawiam poniżej.

Josef Jonas "Każdy może być zdrowy, ten, kto nie jest,
sam sobie jest winien".

Oto fragmenty jego książki:

...Funkcje organizmu ludzkiego traktowano jako część kosmicznej filozofii. Takie same prawa ustalano dla ruchu ciał kosmicznych i dla ruchu energii w organizmie. Energia, która spaja kosmos, a jednocześnie umożliwia jego rozprzestrzenienie się, istnieje również w nas. W Indiach nazywano ją prana w Chinach chi, w Japonii ki. Tą siłą życiową człowiek może posługiwać się za pomocą myśli, ruchu, masażu, oddechu, pożywienia, igieł, nagrzewania, leków i lewatywy. Energia życiowa, jak każda, ma swój biegun dodatni i ujemny. Bieguny, które warunkują stan równowagi, w Chinach nazywane są jang (zasada męska) i jin (zasada żeńska), a w Indiach purusha (męska energia zapładniająca) i prakriti (żeńska energia twórcza). Choroby pojmowane są jako zaburzenia w dystrybucji tej energii, natomiast równowaga między zasadami zapewnia stabilność wszystkiego, co znajduje się w kosmosie. Takie myślenie umożliwiało ludziom Wschodu przybliżenie się do ideału każdej medycyny, jakim jest prewencja. Cały system diagnozowania sprowadzili do problemu regulacji organizmu. Obserwowali zaburzenia równowagi sił i energii życiowej, które prowadziły do choroby. Starali się interweniować zanim choroba się objawiła. Była to wspaniała myśl, do której powoli i my dochodzimy, choć z innej nieco strony. Widzimy chociażby, że podczas dłużej trwającego rozstroju psychicznego, stresu, obniża się odporność organizmu i łatwo go opanowują zarówno infekcje, jak i nowotwory. Może uda się nam posiąść umiejętność likwidowania choroby na poziomie biofizykalnym, a nie dopiero na poziomie biochemicznym czy patomorfologicznym...

Lekarz Orientu indywidualnie oceniał każdego człowieka (zindywidualizowane były zalecenia dotyczące pożywienia, ćwiczeń i punktów, które należało masować). Rozpoznawał, kiedy trzeba czekać, aż narządy podlegające zaburzeniom dojdą do normy. Lekarze Wschodu znali tysiące znaków, na podstawie których można określić konstytucję człowieka i aktualny stan organizmu. Swoją diagnozę stawiali na podstawie niezmierzonej liczby informacji, od rodzaju zmarszczek po sposób chodzenia czy postępowania z drugim człowiekiem. Czas byśmy i my zrozumieli, że dużo można się dowiedzieć o niedomagającym organizmie bez pomocy skomplikowanych przyrządów. Odrzućmy więc skostniałe myślenie i starajmy się zrozumieć świat pełen zagadek. Każdy promień poznania może nam pomóc.

Naszym obowiązkiem jest żyć pełnią życia do końca przeznaczonych nam dni, zachować sprawność, by nie obciążać innych swoją niedołężnością, a przeciwnie, pomagać słabym i czynić to z radością.

"Tajemnicze mikrosystemy"

Spośród tego, co człowiekowi szkodzi,wymienię na pierwszym miejscu samo życie. A co mu służy? Jestem przekonany, że także życie.

Jak zapewnić naszemu organizmowi i środowisku równowagę, którą uważa się za konieczny warunek życia i zdrowia? Wiadomo, że skomplikowany system makroświata może istnieć jedynie dlatego, że posiada zdolność samoregulacji, przejawiającą się w istnieniu nie kończącego się łańcucha sprzężeń zwrotnych. Sposób zorganizowania tego makrosystemu powtarza się w każdym mikrosystemie, w każdym żywym organizmie.

Orient widział problem na swój sposób. Siła będąca nośnikiem równowagi kosmosu i organizmu człowieka jest tożsama. Dzisiaj możemy ją nazywać energią. Otacza nas wszędzie. Różne rodzaje energii podlegają w człowieku przekształceniu w dobrze znane zjawiska, które my nazywamy biofizykalnymi. Ich nośnikiem jest system nerwowy, krwiobieg czy też system hormonalny. W każdej sekundzie człowieka atakuje energia przybywająca z kosmosu, wpływa na niego pole geomagnetyczne, padają kwanty energii świetlnej. Pomiędzy Ziemią a górnymi warstwami atmosfery powstaje olbrzymia różnica potencjału elektrycznego (kilkaset woltów na jeden metr). Nie możemy też zapominać o dźwięku, o energii mechanicznej powstającej w wyniku kontaktu z przedmiotami, o energii chemicznej i o wielu innych formach energii. Człowiek, by wykorzystać tę energię, musi stanowić system otwarty, system, w którym następuje nieprzerwana komunikacja pomiędzy środowiskiem wewnętrznym i zewnętrznym. Musimy poszukiwać receptorów zapewniających tę komunikację. Ze środowiskiem zewnętrznym spotykamy się za pomocą pięciu zmysłów, pożywienia i powietrza. Orient zna także drogi bioenergetyczne przebiegające po powierzchni ludzkiego ciała. Są to meridiany (nadi), po których zgodnie z tradycyjnymi wyobrażeniami przepływa energia chi. Większość tych meridianów umieszczona jest w bezpośredniej bliskości splotów nerwowych, naczyń krwionośnych czy limfatycznych. Tory te, rozprowadzające energię uzyskaną przez organizm z różnych źródeł, tworzą skomplikowany system podłużnych i poprzecznych dróg prowadzących od wierzchołka głowy do palców ręki czy nogi i odwrotnie. Inne otaczają ciało jak obręcze.

Meridiany stanowią jedynie zewnętrzne gałęzie całego systemu. Od każdego z nich odchodzi gałąź wewnętrzna, przebiegająca od organu do organu. Nie udało się odkryć żadnych struktur w miejscu przebiegu meridianów, które mogłyby wyjaśnić, czym jest chi, która tędy przechodzi. Być może meridiany są stworzonymi w wyobraźni łącznikami punktów czynnych, które w sposób obrazowy łączą miejsca o wzajemnej zależności.

Na meridianach opisano kilkaset punktów, które ze względu na ich szczególne właściwości nazywamy punktami czynnymi (biologicznie aktywnymi = BAP). Na znajomości tych godnych podziwu punktów polega cały system terapeutyczny zwany akupunkturą. Współczesne badania pokazują, że punkty czynne są w istocie miniaturowymi źródłami prądu elektrycznego. Dlatego będziemy obserwować ich funkcje w zależności od otaczającego nas pola elektromagnetycznego. Aby sprawa nie była tak prosta, stwierdzono laboratoryjnie, że punkty zmieniają swoje właściwości nie tylko w polu elektromagnetycznym, ale również pod wpływem radioaktywności, energii cieplnej lub świetlnej.

Teraz możemy spróbować odpowiedzieć na pytanie, jaki jest sens istnienia meridianów i punktów czynnych na powierzchni naszego ciała. Meridiany możemy uważać za kanały kontaktowe pomiędzy organizmem a źródłami energii w naszym otoczeniu. Żywe stworzenie jest otwartym organizmem zdolnym do kontaktu z otoczeniem na poziomie energetycznym.

Nie wiemy wiele o aktywności elektrycznej organizmu. Znamy pole elektryczne serca i mózgu. Pozostałe organy są przedmiotem badań. Punkt biologicznie aktywny jest niewątpliwie interesujący pod względem elektrycznym. Odznacza się na przykład dziesięciokrotnie mniejszą opornością elektryczną niż jego otoczenie. Tworzy kanał przewodzący, a otaczająca skóra spełnia rolę izolatora przeciwdziałającego nie kontrolowanym impulsom energetycznym. Jesteśmy w stanie mierzyć prąd wypływający ze wspomnianych punktów. Specjaliści stwierdzili, że jego wartość wynosi około trzech mikroamperów, a jego biegun ujemny jest skierowany na powierzchnię ciała. Dlatego na przykład po burzy czujemy się tak dobrze. Przed burzą na powierzchni chmur znajduje się warstwa jonów dodatnich, tworzących biegun przeciwny do naszego organizmu. Taka chmura jest czymś w rodzaju odkurzacza wyciągającego energię. Osłabia nas fizycznie i psychicznie. Po burzy powietrze jest silnie zjonizowane ujemnie i tworzy wokół nas warstwę uniemożliwiającą ubytek energii. Czujemy się wypoczęci, pełni sił. Jony ujemne mają przewagę również w górach, w pobliżu morza czy płynących wód. Z jonami o przeciwnym ładunku spotykamy się w miejscach silnie zanieczyszczonych odpadami i wyziewami. Systematyczne pomiary pozwalają stwierdzić, że opór elektryczny punktów nie jest stały, ale ulega zmianie wraz ze stanem zdrowia organizmu i poszczególnych organów. W przypadku obniżenia lub podwyższenia naszej oporności nie musimy natychmiast obserwować pogorszenia zdrowia. Jest to jednak sygnał, że coś się dzieje. Okres, w którym zaburzenie przejawia się tylko na poziomie energetycznym, jest względnie długi. W tym czasie można łatwo zapobiec wybuchowi choroby. Ta obserwacja była podstawą profilaktyki Orientu. Chińscy cesarze mieli nadwornych lekarzy, którzy śledzili stan ich zdrowia za pomocą diagnostyki pulsowej, a następnie — po stwierdzeniu zaburzeń — doprowadzali energię do stanu równowagi z pomocą igiełki, papierosa z piołunu lub palców czy zalecając ćwiczenia oddechowe, zmiany w odżywianiu oraz zioła.

Meridian i punkt biologicznie aktywny działają autodiagnostycznie w ten sposób. że organ, którego działanie uległo zakłóceniu, wysyła sygnał na odpowiedni tor. Tu następuje zmiana wrażliwości skóry na bodźce elektromagnetyczne, jak również zmiana przy odczuwaniu ciśnienia, bólu i ciepła. Często odczuwamy w tych miejscach drętwienie, swędzenie, cierpnięcie, bóle, tak jakby z organizmu wydostawało się coś, co do niego nie należy. Dlatego nie zawsze jest korzystne natychmiastowe uśmierzenie bólu lekiem lub w inny sposób. Powinniśmy to uczynić dopiero wówczas, gdy ból stanie się niefunkcjonalny. Bodziec wysłany przez otaczające zagrożony organ pole energetyczne powraca do organu i reguluje jego działanie. To jest moment samokontroli. Bodziec ma konkretny adres i jest ściśle dozowany.

Wydaje się jednak, że ten system pełni również funkcję samodoskonalącą i samoorganizującą. Mianowicie umożliwia organizmowi adaptowanie się do zmienionych warunków. Im sprawniej działa ten system, tym organizm lepiej się dostosowuje, ponieważ otwartość pozwala mu nawet zmieniać otrzymaną energię na procesy psychiczne — na energię mentalną. Będziemy o tym mówić w następnym rozdziale.

Drugim systemem, na którym opiera się organizm przy regulacji energetycznej, jest zespół mikrosystemów. Jeśli uznamy, że w systemie obronnym meridiany stanowią wały, punkty biologicznie aktywne strzelnice, to mikrosystemy możemy nazwać wieżami strażniczymi. Spróbujmy je zdefiniować. Są to obszary skóry i śluzówki kopiujące schemat naszego organizmu. Na oku, małżowinie usznej, ręce, nodze, plecach, szyi, twarzy, w jamie ustnej, na języku, owłosionej części głowy, dłoniach, genitaliach, nogach znajdujemy swój własny portret — „ludzika" zwanego homunkulusem. (Rys. l) Odzwierciedla on uporządkowanie tkanek organizmu i jakość jego działania. Obraz ten jest zadziwiająco dokładny. Każda komórka ma swoje miejsce. Mikrosystemy, które wymieniłem, umieszczone są na powierzchni ciała ludzkiego. Nie wątpię, że inne znajdują się we wnętrzu ciała. Sądzę, że organizm wykorzystuje każdą komórkę do tego, by czuwała nad zdrowiem całości.

Wszyscy ci „człowieczkowie" mogą zastępować siebie nawzajem. W trakcie rozwoju gatunku niektórzy z nich utracili znaczenie, inni wysunęli się na czoło. Wszystko w zależności od potrzeb. Na przykład, gdy przestaliśmy chodzić boso, to stopy utraciły wiele bodźców. W zmienionych warunków małżowiny uszne zajęły ważną pozycję.

W Europie już od dobrych stu lat wiadomo, że takim niezwykle dokładnym mikrosystemem jest tęczówka oka. Oko przyjmuje promienie słoneczne i zamienia je na siatkówce w impulsy elektryczne. W mózgu z tych impulsów powstaje synteza obrazu tego, co widzieliśmy. Tęczówka pokryta jest plamami pigmentu, zagłębieniami, wybrzuszeniami i innymi specyficznymi tworami. Jest rzeczą oczywistą, że tęczówka tak zróżnicowana pod względem barwy i ukształtowania będzie różnorodnie reagować na promieniowanie, które w każdym ułamku sekundy działa jak igły w akupunkturze. Stan organizmu odzwierciedla kształt tęczówki (regulowany poprzez setki mikroskopij-nych mięśni), skład pigmentu, jego zgrupowanie i inne zjawiska obserwowane na tęczówce, a także skład chemiczny łez i obraz białka oka. W rezultacie otrzymujemy bardzo interesujący mikrosystem.



Rys. l. Mikrosystemy znajdujące się na powierzchni naszego ciała.

Francuski lekarz Nogier przyczynił się do rozpowszechnienia w Europie wiadomości na temat kolejnego mikrosystemu, umiejscowionego na uchu (rys. 2).



Zastanawiający jest fakt, że piraci wkłuwali sobie złoty kolczyk w miejsce, w którym nasz „człowieczek" ma umieszczone oko. Czyżby dawni filistyni wiedzieli coś o różnym potencjale elektrycznym na czubku złotej i srebrnej igły? Tubylcy afrykańscy przewlekali patyczek przez małżowinę uszną w miejscu odpowiadającym narządom płciowym. Czy można wykluczyć, że był to rodzaj antykoncepcji hormonalnej?

Na małżowinie usznej znajdujemy punkty i strefy o zmieniającej się w zależności od stanu organizmu przewodności elektrycznej. Tak samo zmienia się wrażliwość skóry małżowiny na ciśnienie i odcienie barw poszczególnych obszarów (od bieli poprzez czerwień do ciemnego fioletu). Być może, że po przeczytaniu tego wstępu popatrzycie się na swoje ucho i zauważycie miejsca o naruszonej powierzchni; gdzienie-gdzie skóra się łuszczy, w innym miejscu jest obficie naznaczona żyłkami lub „ozdobiona" brodawką. Znakiem zdrowia jest ucho czyste, bez zmian skórnych. Wszystko inne świadczy o czekających nas problemach.

Obserwacje można by rozpocząć od jamy ustnej, w której przeżuwane potrawy w sposób mechaniczny i chemiczny wpływają na systemy autodiagnostyczny i samoregulacyjny umieszczone na błonie śluzowej ust lub języka, a zakończyć na stopach, które kiedyś były stymulowane przez nierówny bruk, zroszone łąki i wysłane mchem lasy.

































Spróbujmy te uwagi podsumować.

[Część fil.Daleko]

1) Wszystkie fizyczne i psychiczne przejawy funkcjonowania organizmu człowieka mają związek z jego otoczeniem. Na kondycję cielesną i psychiczną wpływają wszystkie elementy naszego środowiska, od bezpośredniego otoczenia poczynając, poprzez atmosferę, klimat, pory dnia, roku i wieku na wpływach kosmosu (promieniowanie, wybuchy, wibracje, ruchy ciał niebieskich) kończąc.

2) Wewnętrzne środowisko człowieka pozostaje we wzajemnej relacji ze środowiskiem zewnętrznym. Wszystkie składniki środowiska zewnętrznego przyjmowane przez nas jako energia — promieniowanie, powietrze, woda, rośliny, zwierzęta, substancje mineralne — formują nasz organizm i wpływają na stan narządów.

3) Równowaga między środowiskiem wewnętrznym i zewnętrznym decyduje o jakości stanu fizycznego i psychicznego człowieka. Nasz organizm kontroluje wszystkie procesy ten sposób, by równowaga została utrzymana. Brak równowagi oznacza chorobę psychiczną lub fizyczną. Właściwy sens choroby tkwi w dążeniu organizmu do przywrócenia równowagi, choroba nie jest stanem, ale sposobem istnienia.

Jeden organizm — pięć kręgów funkcjonalnych

"Człowiek jest bez wątpienia najbardziej interesującym tępakiem., jakiego można sobie wyobrazić. Nawet z najbardziej oczywistych faktów potrafi wywieść zdecydowanie fałszywe wnioski. Mark Twain"

Z pewnością zgodzicie się z Markiem Twainem, zanim skończycie czytać ten rozdział. Lekarze chińscy nie widzieli poszczególnych części ciała oddzielnie, lecz stworzyli złożony kompleks relacji pomiędzy organami, tkankami, stawami, narządami zmysłów, zatokami. Zgodnie z ich nauką zaburzenie w jednym miejscu organizmu może być spowodowane przyczyną znajdującą się bardzo daleko. Aby usunąć to zaburzenie, należy leczyć organ zupełnie inny, niż by się to na pierwszy rzut oka wydawało. Organizm chroni swoje ważne organy. Ochrona następuje poprzez skomplikowane relacje i drogi w labiryncie żywej tkanki. Współczesna medycyna nie zna tych relacji, toteż często wyciąga „zdecydowanie fałszywe wnioski".

Popatrzmy na organizm oczami wschodniego mędrca. Starożytny lekarz nierzadko był także filozofem, konstruktorem, matematykiem i uczonym w innych dziedzinach. Dzisiaj nazywamy to podejściem interdyscyplinarnym. Wiele spraw medycyny orientalnej lepiej od lekarzy pojmują elektronicy, zaś od ludzi o wykształceniu humanistycznym — technicy.

Ludzie Wschodu podzielili organizm na pięć kręgów funkcjonalnych. Na czele każdego kręgu stoją dwa organy, które pozostają w pewnej w relacji funkcjonalnej względem siebie. Jeden organ z pary jest organem głównym i niezbędnym do życia Są to nerki, trzustka, płuca, serce i wątroba. Przyporządkowuje się im organy, które zazwyczaj służą do wydalania produktów powstających w organach głównych lub w całym organizmie. Są to odpowiednio w kolejności: pęcherz moczowy, żołądek, jelito grube, jelito cienkie, l woreczek żółciowy. Te organy nie są niezbędne do życia i wiemy, że istnieje na ogół możliwość usunięcia ich i zastąpienia. Bardzo schema-tycznie można tę sytuację wyjaśnić następująco: jeśli organizm chce istnieć, to musi przede wszystkim chronić organy niezbędne. Jeśli powstanie sytuacja patologiczna, prowadząca do zmiany środowiska wewnętrznego lub nagromadzenia substancji szkodliwych, to lepiej, gdy zaburzenie dotyczyć będzie organu pustego, a więc drugiego w parze. Na ogół tak się dzieje. Częściej występują choroby woreczka żółciowego niż wątroby, pęcherza moczowego niż nerek, żołądka niż trzustki itd. W parze organów narząd pusty w środku był zgodnie z wyobrażeniami orientalnymi obrońcą organu pełnego, głównego. Jeśli człowiek odznacza się dobrą zdolnością dostosowywania się i wielkość zaburzenia nie przekroczy zdolności obronnych organizmu, to nastąpi przywrócenie równowagi, nawet za cenę powstania choroby, takiej jednak, która nie zagraża bezpośrednio życiu organizmu.

Opisane zjawisko nie wyczerpuje jednak możliwości organizmu dążącego do przywrócenia równowagi. Choroba organu pustego też nie jest zbyt korzystna i organ ten też posiada swoich obrońców. W ciele istnieje jeszcze wiele dalszych tkanek, organów i struktur, które uczestniczą w walce o życie. Organizm naprawdę stanowi jedną całość. Do wyobrażenia sobie zaszeregowania pozostałych organów służy załączona tabelka. Pomoże ona również zrozumieć znaczenie pożywienia, które medycyna orientalna stawiała na pierwszym miejscu w leczeniu choroby. Dla przykładu, dobrze pracujące jelito, do czego jest mu niezbędna dostateczna ilość błonnika, ma odniesienie do kręgosłupa, stawów i skóry. Analiza tych relacji będzie się przewijać przez całą książkę.

Zadziwiające są relacje między zębami a organami wewnętrznymi, tkanką limfatyczną a organami, stawami lub kręgosłupem a organami, narządami zmysłów a organami. Nasza paradontoza (odsłaniające się szyjki zębów) nie jest chorobą ograniczoną do jamy ustnej, lecz problemem znacznie szerszym. Reumatyzm w ramieniu również nie powstał przypadkiem, jego źródła szukamy w całym organizmie. Stan kręgosłupa zależy od jakości organów wewnętrznych. Alergia, postrach współczesnej cywilizacji, łączy się z funkcją jelit i płuc, a tym samym ze sposobem odżywiania i oddychania. Uważne obserwowanie or-ganizmu, umożliwi nam szybkie reagowanie na grożące mu zaburzenia.

Tabela 1. Zależności w ramach pięciu kręgów funkcjonalnych

Nerki
pęcherz moczowy

Wątroba
woreczek żółciowy

Trzustka
śledziona
żołądek

Płuca
jelito grube

Serce
jelito cienkie

siekacze

kły

przedtrzonowe

1. i 2. ząb trzonowy

ząb mądrości

organy płciowe i
moczowe

wątroba
woreczek i przewód żółciowy

wargi
usta
krtań
piersi

nosogardziel
oskrzela
prostnica

dwunastnica
jelito cienkie

ucho
zatoki czołowe

oko
zatoki szczękowe

usta
zatoki czołowe

nos
ucho środkowe

język

migdałki

migdałki
limfa

obieg limfatyczny
krtani

obieg limfatyczny
trąbki Eustachego

migdałki

kości

mięśnie

więzadła

skóra
włosy

naczynia
CNS

noga
zgięcie podkolanowe

biodro
część wewnętrzna

kolano
część zewnętrzna

ramię
łokieć
część zewnętrzna

ramię
łokieć
część wewnętrzna

1, 2, 3

P 8, 9, 10

P 11, 12, L 1

S 5, 6, 7
P 2, 3, 4,
L 4,5

S 8
P 5, 6, 7
K 1, 2, 3

(L - kręgi lędźwiowe, K - kręgi krzyżowe, P - kręgi piersiowe, S - kregi szyjne)



Jeśli, na przykład, często miewamy anginy, pogarsza się stan naszych włosów, obserwujemy zmiany na paznokciach lub zdarzają się nam zapalenia zatok czołowych, to znaczy, że organizm zwraca naszą uwagę na nerki. Mamy możliwość zmiany diety, zwolnienia tempa życia i zapobieżenia w ten sposób problemom. Ze względu na szeroki zakres relacji stanu psychiki i funkcji narządów poświęcimy im oddzielny rozdział. Pomoże on na przykład zrozumieć związki między funkcjonalnymi zaburzeniami seksualnymi, nerkami i psychiką.

Niektóre zależności pomiędzy częściami organizmu są dla nas i oczywiste. Nerki odpowiadają za gospodarkę mineralną organizmu, dlatego mogą panować nad kośćmi, które są zbudowane głównie z substancji mineralnych. Dalsze relacje zrozumielibyśmy, studiując powstawanie tkanek zarodkowych. Niektóre bardzo oddalone organy pochodzą z tego samego listka zarodkowego. Ich pokrewieństwo może być zachowane również w okresie, gdy ich funkcje są już różne. Innym razem znaleźlibyśmy połączenie poprzez system nerwowy. Zęby są unerwione w znacznym stopniu przez nerw trójdzielny, pozostający w relacji do tych partii mózgu, w których znajdują się ważne centra wegetatywne. Również rdzeń pacierzowy łączy znaczną liczbę organów (na poziomie odruchowym). W ten sposób można wyjaśnić relację między wątrobą a stawem biodrowym, zależność między zaburzeniami jelita grubego a łokciem. Przez te stawy przechodzi część nerwu kulszowego czy wiązki nerwowej nerwu ramieniowego. Dalsze organy są połączone na zasadzie informacji humoralno - materialnej. O nie-których zależnościach prawie nic nie wiemy i zdumiewa nas, że mędrcy Wschodu potrafili tak jasno ująć skomplikowane zależności w ludzkim organizmie.

Dawno temu chiński mędrzec Lao Tse wypowiedział sławne dziś zdanie: „Zatrzymajcie zło, póki jeszcze nie zaistniało, zahamujcie chorobę, póki się jeszcze nie pojawiła". Zło możemy powstrzymać dopiero wtedy, gdy rozpoznamy niewyraźne jeszcze cechy zbliżającej się choroby. Początek pracy każdy musi wykonać sam, opierając się na znajomości swojego organizmu. Medycyna nowoczesna doskonale radzi sobie z ostrymi przypadkami, takimi jak urazy lub ostre zapalenie płuc czy bolesny atak kolki nerkowej. Gdy chodzi o choroby chronicz-ne, to w znacznej mierze nie pojmuje praw rządzących ich przebiegiem.

Na koniec kilka uwag, które dobrze ilustrują znaczenie ochronne opisanych tu relacji. Dziecko szybko ulega chorobie, szybko zdrowieje, ale w zasadzie pozostaje zdrowe. Mężczyzna w historii swojego rozwoju nie mógł sobie pozwolić na chorowanie, na dolegliwości, które eliminowałyby go chociażby na jakiś czas z pracy. Od jego zdolności do pracy i sprawności zależały bezpieczeństwo i byt rodziny. Dlatego był mniej wrażliwy, gorzej się przystosowywał, częściej jednak padał ofiarą choroby, która atakowała bezpośrednio najważniejszy organ. Dzisiaj płaci krótszym życiem za obniżoną wrażliwość na ból i gorszą zdolność dostosowania się. Kobiety częściej chorują, ale ich choroby mają charakter lżejszych zaburzeń psychicznych, bólów lub atakują organy wewnątrz puste. Żyją istotnie dłużej, dzięki lepszej funkcjonalności i zdolności przystosowania swojego organizmu.

"Jedzenie będzie waszym lekarstwem"

...Nadmiar mięsa zwierzęcego może spowodować niedobór wapnia, magnezu i cynku, wyczerpanie zapasów witaminy B, co moze doprowadzić do powstanias chorób psychicznych. Z białka podczas przemiany materii wytwarza się między innymi również substancja o nazwie amyloid, ktora osadza się w tkance ruchowej, co prowadzi do degeneracji narzadów. Łącznie z niedoborem witamin przyczynia się do szybszego starzenia się tkanek. Produkty rozpadu powodują degenerację nerek i wątroby. Powstawanie kamieni żółciowych i nerkowych związane jest z nadmiarem białek zwierzęcych (ponadto kamienie żółciowe sygnalizują nadmiar cholesterolu). Mięso jest pożywieniem praktycznie pozbawionym błonnika i prowadzi do spowolnienia ruchu jelit, a tym samym do gnicia i rozpadu ich zawartości. U starszych osób duzy udział białka zwierzęcego, prowadzi do odwapnienia kosci oraz zakwaszenia organizmu, ponieważ mięso zawiera 10 razy więcej jonów fosfatowych niż wapniowych i magnezowych. Cierpią nz tym inne organy, jak na przykład mózg i serce. Z drugiej strony białko zwierzęce jest bardzo korzystne podczas rozwoju człowieka i budowy jego tkanek. Dlatego poglądy specjalistów dotyczące białek zwierzęcych są bardzo zróżnicowane... ...Najzdrowższym dla człowieka źródłem białek są różne nasiona roślin, strżczkowe, zboża, orzechy, ryby, jajka, chude mięso małych zwierząt, np.drób. Można stwierdzić, że dla ograniczenia niebezpieczeństwa chorób zwyrodnieniowych i przedwczesnego starzenia się - w ieku dojrzałym należy jeść mniej biąłek, niż jest to w zwyczaju, ograniczyć udziął bial ek zwierzęcych do jednej trzeciej całkowitej ilości spożywanych bialek i jako ich źródła, preferować ryby i drób. Tłuszcze. Wykazano zależność pomiędzy ilością spożywanego tłuszczu a zwiększoną częstotliwością występowania chorób naczyniowych, niektórych rodzajów nowotworów, na przykład prostaty, jelita grubego, piersi i jajników. Wraz z nadmiarem tłuszczu wdalane są witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A, D, E, K)...Najlepsze dla ludzkiego organizmu są tłuszcze roślinne zawarte w nasionach roślin strączkowych i zbóż. Cukry. Rafinowany cukier powoduje zwiększenie zużycia witamin i substancji mineralnych. Ich niedobór przyczynia sie do zaburzeń nerwowych i emocjonalnych.


opracował Aleksander Wezuski na podstawie książki Choa Kok Sui "Praniczne Uzdrawianie Kolorami".